Nasze Copperfoxy

Brytyjska firma.

Moderatorzy: Capricorn, Rarity, Fafii, CzekoladaRx, Lila2006

Re: Nasze Copperfoxy

Postprzez jestemnikko » 4 wrz 2016, o 19:20

Patrycja napisał(a):Ja wiem, że każdy ma własne odczucia, ale według mnie zdecydowanie po prostu plastik chociaż innej jakości niz Breyerowy czy PS. Dużo twardszy. Żywica to zupełnie inny materiał. Bardziej przypomina kruszywo a nie plastik. I nie mieszałabym jej do tego porównania ;)

Nie no, to jest plastik na pewno. Mi kojarzy się trochę z żywicą, ale to może też dlatego, że mój koń nie jest pomalowany jak ich modele OF (znaczy, w sumie to jest, ale chlapnięto go białym podkładem). Pomalowanych lisów nie 'macałam', ale przez farbę materiał, z którego jest wykonana figurka staje się nieco inny w dotyku, więc możliwe, że stąd nasza rozbieżność w odczuciach. (;
_________________
"(...)
- Nie miałem pojęcia, że konie potrafią mówić - wyznał w końcu.
- Oczywiście, że potrafią.
- Nigdy wcześniej nie słyszałem, żeby mówiły.
- Może żaden nie miał ci nic do powiedzenia."
Avatar użytkownika
jestemnikko
Doświadczony kolekcjoner
 
Posty: 489
Dołączył(a): 2 cze 2016, o 19:36
Lokalizacja: Puławy, lubelskie.
Posiada modeli: 82

Re: Nasze Copperfoxy

Postprzez Rarity » 28 wrz 2016, o 18:49

To i ja się pochwalę moim liskiem :) Jestem zachwycona
Moja mała też była wcześniej malowana, nie jest czysto biała
Obrazek
Obrazek

Zgadzam się z Jestemnikko, faktura w żadnym wypadku nie przypomina plastiku, myślę, że to przez biały podkład, ale moim zdaniem przypomina porcelanę ogrodową najbardziej (taką chropowatą jak na doniczki)
Obrazek
Zapraszam :)
Avatar użytkownika
Rarity
Doświadczony kolekcjoner
 
Posty: 417
Dołączył(a): 1 lis 2014, o 00:58
Lokalizacja: Leszno
Posiada modeli: 123

Re: Nasze Copperfoxy

Postprzez jestemnikko » 28 wrz 2016, o 20:49

Rarity napisał(a):Zgadzam się z Jestemnikko, faktura [...] moim zdaniem przypomina porcelanę ogrodową najbardziej (taką chropowatą jak na doniczki)


DONICZKA! W punkt! Właśnie takie to jest tworzywo, chociaż na pewno mniej kruche. Nareszcie ktoś mnie rozumie w tej kwestii!
Nasza rozbieżność zdań prawdopodobnie pochodzi od tego, że część osób ma pomalowane konie, a część nie, ale podsumowując, coby już nie było więcej pytań tego typu, oświadczam, że tak, to prawda, potwierdzone info - Lisy maźnięte podkładem przypominają doniczki, a niemaźnięte nie. :mrgreen:
_________________
"(...)
- Nie miałem pojęcia, że konie potrafią mówić - wyznał w końcu.
- Oczywiście, że potrafią.
- Nigdy wcześniej nie słyszałem, żeby mówiły.
- Może żaden nie miał ci nic do powiedzenia."
Avatar użytkownika
jestemnikko
Doświadczony kolekcjoner
 
Posty: 489
Dołączył(a): 2 cze 2016, o 19:36
Lokalizacja: Puławy, lubelskie.
Posiada modeli: 82

Re: Nasze Copperfoxy

Postprzez Unicornis » 30 wrz 2016, o 19:22

To i ja się pochwalę, że własnie zamówiłam "blanka" ;) Mam ochotę pomalować jednego, jak już to zrobię (kieeedyś), to pójdzie w świat.
Obrazek
Zawieszone do odwołania
Avatar użytkownika
Unicornis
Założycielka
 
Posty: 2917
Dołączył(a): 5 lis 2011, o 14:47
Lokalizacja: Edynburg, Szkocja

Re: Nasze Copperfoxy

Postprzez Zafira » 30 wrz 2016, o 19:26

Silver Unicornis w takim razie niecierpliwie czekam na efekt końcowy i to, kiedy konisko do Ciebie dojdzie :) .
Gdzie można mnie znaleźć? :wink:
Głównie stacjonuję tutaj- modelekoni.blogspot.com
~Zafira
Avatar użytkownika
Zafira
Doświadczony kolekcjoner
 
Posty: 357
Dołączył(a): 3 lip 2015, o 17:11
Lokalizacja: Kraków
Posiada modeli: 0

Re: Nasze Copperfoxy

Postprzez Patrycja » 2 paź 2016, o 09:44

Silver Unicornis ja również gratuluję! A jakiego wybrałaś? Bo się nie pochwaliłaś, który z koników zachęcił Cię do malowania ;)
Avatar użytkownika
Patrycja
Znawca
 
Posty: 731
Dołączył(a): 19 gru 2014, o 20:09
Lokalizacja: Toruń

Re: Nasze Copperfoxy

Postprzez Unicornis » 4 paź 2016, o 17:09

TADAAAM!

Obrazek

Wiedziałam, że jeśli kiedykolwiek kupię któregoś z pierwszych Copperfoxów, to będzie to walijczyk.
Plastik jest faktycznie nieco inny niż u Breyerów, u nich mam wrażenie, że jak troszkę mocniej ścisnę, to palce mi wejdą w model ja w masło (mimo, że jest bardzo twardy), tutaj takiego wrażenia brak, ot twardy plastik, pusty w środku.
rzeźba bardzo mi się podoba, mięśnie są ładnie zaznaczone - lekko, widać, że są, ale nie są mocno wyryte, jak u niektórych moldów/ARek (częsty błąd, u większości koni mięśnie zazwyczaj zarysowują się dość delikatnie).
Widzę, że mój miał zdejmowaną/zdzieraną farbę przed pryśnięciem podkładem. Powierzchnia jest koszmarnie chropowata, będzie masa roboty z preppingiem (już mi się nie chce XD). Jeśli chodzi o kolor, nie wiem jak skończy, ale na razie skłaniam się ku kasztanowi z mocnym sabino.

Na 99% pójdzie na sprzedaż (nie moja skala), o ile nie wkupi się totalnie w moje łaski ;)
Obrazek
Zawieszone do odwołania
Avatar użytkownika
Unicornis
Założycielka
 
Posty: 2917
Dołączył(a): 5 lis 2011, o 14:47
Lokalizacja: Edynburg, Szkocja

Re: Nasze Copperfoxy

Postprzez Annn » 4 paź 2016, o 18:38

O, walijczyk :D
U mojego Finnigana też dużo roboty będzie. Tylko nie będę się raczej za to brała, wyślę go na malowanie, jak uzbieram. Ale fajną maść mu wybrałaś!
http://annshorsepassion.blogspot.com - zapraszam na mojego bloga!
Avatar użytkownika
Annn
Znawca
 
Posty: 599
Dołączył(a): 3 gru 2015, o 17:26
Posiada modeli: 30

Re: Nasze Copperfoxy

Postprzez jestemnikko » 4 paź 2016, o 19:13

Gratulacje! To z pewnością jeden z piękniejszych modeli kucyków, jak duży jest? :D
_________________
"(...)
- Nie miałem pojęcia, że konie potrafią mówić - wyznał w końcu.
- Oczywiście, że potrafią.
- Nigdy wcześniej nie słyszałem, żeby mówiły.
- Może żaden nie miał ci nic do powiedzenia."
Avatar użytkownika
jestemnikko
Doświadczony kolekcjoner
 
Posty: 489
Dołączył(a): 2 cze 2016, o 19:36
Lokalizacja: Puławy, lubelskie.
Posiada modeli: 82

Re: Nasze Copperfoxy

Postprzez Unicornis » 4 paź 2016, o 19:19

Coby walijskie są przecież dużymi kucami ;)
Na dniach, jeśli nie zapomnę, zrobię fotkę porównawczą z Walentyną (którą póki co jeszcze mam). "Na oko" wydaje się niewiele mniejszy od niej w kłębie, ale na pewno jest bardziej zwarty.
Obrazek
Zawieszone do odwołania
Avatar użytkownika
Unicornis
Założycielka
 
Posty: 2917
Dołączył(a): 5 lis 2011, o 14:47
Lokalizacja: Edynburg, Szkocja

Re: Nasze Copperfoxy

Postprzez Patrycja » 6 paź 2016, o 17:42

Silver Unicornis Wielkie gratulacje Coba! Jest piękny. W ogóle sama się długo zastanawiałam czy on czy Connemara. Na prawdę bardzo fajny model :) podoba mi się maść którą planujesz. Zwłaszcza te miejsca gdzie trzeba by włosek po włosku. Bardzo efektownie może to wyjść! Jeszcze raz graty ;)
Avatar użytkownika
Patrycja
Znawca
 
Posty: 731
Dołączył(a): 19 gru 2014, o 20:09
Lokalizacja: Toruń

Re: Nasze Copperfoxy

Postprzez Unicornis » 6 paź 2016, o 19:41

Dzięki!

Patrycja - tak maść będzie wyzwaniem, dlatego najpierw chce nabrać wprawy, co oznacza, że cob trochę poczeka na kolorki ;)
Obrazek
Zawieszone do odwołania
Avatar użytkownika
Unicornis
Założycielka
 
Posty: 2917
Dołączył(a): 5 lis 2011, o 14:47
Lokalizacja: Edynburg, Szkocja

Re: Nasze Copperfoxy

Postprzez Promm » 6 paź 2016, o 22:39

Walijczyk fajny. W sumie 2 konie z ich oferty podobają mi się bardzo. W Breyerach prawie zawsze coś chcę zmienić a tu nie, dlatego chętnie bym kupił - szkoda, że nie ma ich w Polsce. Ale może są w Reichu, stamtąd łatwiej ściągać modele.
Avatar użytkownika
Promm
Doświadczony kolekcjoner
 
Posty: 291
Dołączył(a): 13 wrz 2016, o 22:43
Lokalizacja: Gdańsk / Sopot

Re: Nasze Copperfoxy

Postprzez Unicornis » 6 paź 2016, o 22:41

Na razie są dostępne wyłącznie u producenta, w UK.
Obrazek
Zawieszone do odwołania
Avatar użytkownika
Unicornis
Założycielka
 
Posty: 2917
Dołączył(a): 5 lis 2011, o 14:47
Lokalizacja: Edynburg, Szkocja

Re: Nasze Copperfoxy

Postprzez Promm » 6 paź 2016, o 22:55

Silver Unicornis napisał(a):Na razie są dostępne wyłącznie u producenta, w UK.

No właśnie zauważyłem, przeglądając net. Tylko kiedyś miałem kiepskie doświadczenia przy ściąganiu modeli z Wysp. I ciekaw jestem czy u nas nie dowalą jakiegoś bolesnego cła. Koszt przesyłki podany na stronie producenta mały nie jest. Jeśli w sumie miałoby wyjść prawie tyle co cena figurki to kiepsko się opłaca.
Chyba, żeby jakieś zamówienie grupowe, albo któryś sklep kiedyś je ściągnie.
Avatar użytkownika
Promm
Doświadczony kolekcjoner
 
Posty: 291
Dołączył(a): 13 wrz 2016, o 22:43
Lokalizacja: Gdańsk / Sopot

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Copperfox Model Horses

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron