Zestawy kreatywne

Amerykańska firma.

Moderatorzy: Capricorn, Rarity, Fafii, CzekoladaRx, Lila2006

Postprzez krysiek1108 » 23 paź 2012, o 08:46

Nie bardzo widzę sens kupowania tego typu modeli tylko po to żeby potrenować malowanie ( bardzo drogi sposób ) można zakupić książeczki do kolorowania dla dzieci i tam za niewielkie pieniądze trenować do bólu . Na takich sympatycznych modelach , zwłaszcza w naszych realiach finansowych trzeba już trochę wprawy żeby nie zepsuć fajnej figurki bo zwyczajnie szkoda , a co do jakości i odcienia farb to najlepiej przed przystąpieniem do malowania wypróbować je na kawałku tektury lub palecie zwłaszcza że dobrze by było farby troszeczkę pomieszać żeby nie było takich gwałtownych przejść z jednego w drugi .
Avatar użytkownika
krysiek1108
Ekspert
 
Posty: 933
Dołączył(a): 28 cze 2012, o 16:21
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez Gość » 5 lut 2013, o 16:08

4100 My Dream Horse - Customizing Kit (z folblutem) – kupiłam ze względu na to, że chciałam spróbować jak działa moher w moich rękach. Figurka jak figurka, mnie się podoba. Koń pusty w środku, masa ta sama co Valentine (bo do niczego innego nie mam porównać) i trochę pachnie octem. Co do farb to pożal się Boże. Krycie zerowe. I na pewno jeden kolor nie pokryje dokładnie całego konia. Zdjęcia:
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek W zestawie jeszcze: moher czarny i beżowy, 3 średniej jakości pędzle i klej.
RANDOM_AVATAR
Gość
 

Postprzez dorotheah » 6 lut 2013, o 01:04

Oj graty. Mold niepomalowany dużo bardziej mi się podoba niż w firmowych malowaniach :) Tylko łeb i czoło mnie drażni.

Co do farb, jeszcze raz napiszę jak bardzo jestem z nich niezadowolona.
Sama zwątpiłam w malowanie modeli po doświadczeniach z farbami Breyera. Mam wrażenie, że są tragiczne. Niby łączenie barw na papirze, czy płótnie to dla mnie sama przyjemność i z malowaniem koni sobie troszkę radzę (foty na mojej stronie). A jednak, gdy zabrałam się za zestaw z koniem Breyera- odechciało mi się malowania akrylami.
Cięzko pokryć model jednolitą warstwą - robią się przeceirki. Jak nakładałam więcej farby- złaziło wszystko. Jak już się udało dobrze pokryć masę- powstawała mi gruba warstwa farby z widocznymi pociągnięciami od pędzla- co doprowadzało mnie do szewskiej pasji. Przy próbie łaczenia barw- schodziła mi spodnia warstwa. Masakraaa
Nadal jest nieskończony- moheru nawet nie zaczęłam przyklejać.
Obrazek
Przyznam, że jak malowałam kiedyś akrylami z litrowych opakowań ze sklepu budowlanego- :mrgreen: o niebo lepiej mi się pracowało. :lol: :mrgreen:

Jak kiedyś dorobię się aerografu- to powalczę ponownie z tym modelem.
Avatar użytkownika
dorotheah
Ekspert
 
Posty: 944
Dołączył(a): 3 sty 2012, o 11:50
Posiada modeli: 350

Postprzez Unicornis » 6 lut 2013, o 12:58

Najlepiej zainwestować w farby lepszej jakości, z akryli polecano mi m.in. firmę Winsor & Newton. Poza tym dobrze jest przed malowaniem pokryć model jakimś podkładem. Sama jeszcze nie malowałam modeli (no, jeden chiński na próbę), ale czytam o tym dużo i te dwie kwestie wspominane są najczęściej.

Pewnie modele kreatywne wbrew pozorom nie są gotowe do malowania. Po farbach też wiele się nie spodziewam, najczęściej takie sprzedawane z czymś do malowania nadają się tylko do wyrzucenia.
Obrazek
Zawieszone do odwołania
Avatar użytkownika
Unicornis
Założycielka
 
Posty: 2917
Dołączył(a): 5 lis 2011, o 14:47
Lokalizacja: Edynburg, Szkocja

Postprzez dorotheah » 6 lut 2013, o 18:04

O podkładzie myślałam, ale zrezygnowałam- bo masa moddelu była całkiem matowa i wydawało mi się, że normalne farby będą dobrze się trzymać. Myślę, że innymi farbami spokojnie bym dała radę. Pracowałam w dużo gorszych warunkach i z słabymi farbami. A te przebijaja wszystko, są tragiczne. :evil:
Puki nie kupie lepszych farb, albo aerografu i nie będę mieć więcej czasu= model sobie poleży.
Avatar użytkownika
dorotheah
Ekspert
 
Posty: 944
Dołączył(a): 3 sty 2012, o 11:50
Posiada modeli: 350

Postprzez Gość » 23 mar 2013, o 16:33

Bradzo fajne te zestawy nawet do przemalowania Schleich.A mam takie pytanie ostatnio na Ebay znalazłam konie breyer,lecz one nie były normalne miały wlosy z zestawu kreatywnego. I to pytanie : ' Czy można by było dać te włosy na schleich ( Przykleić) I czy to ładnieby wyglądało? Dokładnie niewiem ale chodzi mi o coś takiego :
http://www.tardis-stables.com/apps/phot ... d=26204158 lub
http://www.laska-rebekka.de/page4.html
RANDOM_AVATAR
Gość
 

Postprzez kaskagren » 23 mar 2013, o 19:38

Tak, było by dobrze, o ile zostałyby dobrze przyklejone. Na plus w tych zestawach jest to, że materiał jest rozczesany (a nie tak jak te poskręcane, w formie włóczki, bo rozczesywanie tego to istna mordęga). Ale nie wiem, czy warto kupować ten zestaw tylko po to, by uzyskać moher.
A jak już się do tego zabierzesz, to służę pomocą przy jakichśkolwiek wątpliwościach, sama już się uporałam z czterema "włochaczami" :lol:
Stary blog - cathsmodelhorses.blogspot.com

Nowy blog - on-the-pony.blogspot.com

Kanał na YT https://www.youtube.com/channel/UC2v_-0 ... V8K51eR6cQ
Avatar użytkownika
kaskagren
Znawca
 
Posty: 505
Dołączył(a): 13 sty 2013, o 10:52
Lokalizacja: Lubuskie

Postprzez Lila2006 » 23 mar 2013, o 19:56

Ja też powoli dojrzewam do zakupu takiego zestawu i spróbowania swoich sił. Kusi mnie zwłaszcza ten moher. Znalazłam nawet w szafie jakieś farby, chyba akrylowe (Marie's Acrylverf).
Początkowo myślałam o folblucie, ale arabek dorotheah też bardzo mi się podoba. Czy u niego w zestawie też były dwa kolory moheru?
Avatar użytkownika
Lila2006
Moderator
 
Posty: 1329
Dołączył(a): 3 gru 2012, o 18:10
Lokalizacja: Okolice Bydgoszczy

Postprzez dorotheah » 24 mar 2013, o 11:37

tak- czarny i biały .
teen arabek jest bardzo wdzięczny na customy - świetnie wyglądaa jako srokacz, albo w typowej dla arabów maści.
Na pudełku jest też piękny siwek jabłkowity w koreczkach- który fajnie pasuje na sportowy typ czystego araba, lub np. na półkrew arabską .
Avatar użytkownika
dorotheah
Ekspert
 
Posty: 944
Dołączył(a): 3 sty 2012, o 11:50
Posiada modeli: 350

Postprzez Koszat » 15 wrz 2014, o 18:56

Zastanawiam się nad zestawem arab + anglik. Na stronce jest napisane, że to rozmiar Paddock Pals, czy to rozmiar zbliżony do Collecty? I pytanie do posiadaczy: jak z rzeźbą?
"Gdybyś wiedział że osoba którą kochasz jutro umrze,
To co byś jej powiedział by dać upragnioną ulgę?"


https://rozowaameba.blogspot.com/ - zapraszam!
Avatar użytkownika
Koszat
Doświadczony kolekcjoner
 
Posty: 436
Dołączył(a): 16 sie 2014, o 19:16
Lokalizacja: okolice Radomia

Postprzez Julia » 15 wrz 2014, o 19:32

Paddock Pals to mniej więcej to samo co Little Bits, czyli będzie gdzieś taki jak schleich/collcetA ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Julia
Doświadczony kolekcjoner
 
Posty: 463
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 16:12
Lokalizacja: okolice Wągrowca (woj. Wielkopolskie)
Posiada modeli: 61

Poprzednia strona

Powrót do Breyer

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron