Model Dorotheah

Czyli modele wykonane własnoręcznie od podstaw.

Moderatorzy: Capricorn, Rarity, Fafii, CzekoladaRx, Lila2006

Model Dorotheah

Postprzez dorotheah » 15 lut 2012, o 19:35

Kilka dni temu powstał mój "model".
Ogier "Modry" (luźny portret z pamięci przy dodatkowym... zapasieniu ;) ), wykonany od zera z materiału firmo, w środku szkielet z drutu, foli aluminiowej i pianki wypełniającej-(przesadziłam z jej ilościa, przez co spaprałam proporcje (grubość). Ale co tam- pierwsze koty za ploty!
Jest w skali kuca do Collecty- planuję, że będzie stał obok. Malowanie do poprawki jak znajdę czas (to jest paskudne, wyjątkowo nie miałam weny), . Sporo dni mi zeszło przy rzeźbieniu- większość, przy ograniczonej ruchomości i wolnej tylko jednej ręce. Symbol w elipsie na zadzie to "palenie".
Obrazek
Obrazek
Obrazek
http://re-volta.pl/galeria/g/9460/i/61889.jpg
http://re-volta.pl/galeria/g/9460/i/61893.jpg

i foty Modrego obok Andaluza Collecty i knabstruppa Schleich
Obrazek
Obrazek

---
Jeśli temat jest w złym dziale, proszę o przeniesienie :)
Avatar użytkownika
dorotheah
Ekspert
 
Posty: 944
Dołączył(a): 3 sty 2012, o 11:50
Posiada modeli: 350

Postprzez NAF » 15 lut 2012, o 20:42

Brawo, brawo i jeszcze raz brawo. Bardzo ładny konik (polski?), super budowa i malowanie. Podziwiam wykonanie i szczegóły, proporcje też są niczego, wygląda na "misiowatego", przy kości konika. Ja się chyba nigdy nie odważę zrobić figurki od podstaw.
Avatar użytkownika
NAF
Znawca
 
Posty: 671
Dołączył(a): 11 sty 2012, o 21:57
Lokalizacja: Kraków

Postprzez kolekcjonerka » 15 lut 2012, o 20:56

Bardzo ładny! Jak na pierwszy model to po prostu arcydzieło. Grubiutki jest, fakt, ale dodaje mu to uroku. Podziwiam, że wzięłaś się za to. Ja tam zostaje przy lepieniu żab i pancerników, a za konie chyba nigdy się nie wezmę. Są za bardzo skomplikowane. Jak przy żabie anatomie potrafię skopać, to co dopiero przy koniu.... A malowaniem się nie martw, to zawsze najtrudniejsza część pracy.
A ile czasu zajęło ci wszystko (razem z malowaniem)? Jestem tego bardzo ciekawa.
Avatar użytkownika
kolekcjonerka
Doświadczony kolekcjoner
 
Posty: 424
Dołączył(a): 16 lis 2011, o 20:35
Lokalizacja: Stolica

Postprzez Unicornis » 15 lut 2012, o 21:33

Jeśli to pierwszy model, to podziwiam :D
Mi kojarzy się z kucem Highland, są dość mocno zbudowane, mają bujną grzywę i często są myszate.
Obrazek
Zawieszone do odwołania
Avatar użytkownika
Unicornis
Założycielka
 
Posty: 2917
Dołączył(a): 5 lis 2011, o 14:47
Lokalizacja: Edynburg, Szkocja

Postprzez dorotheah » 15 lut 2012, o 22:57

Dzięki za miłe słowa.
Kiedyś zrobiłam kilka koników z modeliny, ale bardzo dawno i nigdy nie trzymałam się jakiejś skali i nie portretowałam konia. Miał być konik polski -orginał był spasiony, ale bez przesady :lol: , zdecydowanie mniej krępy i na lżejszych nogach. Ale ogólne wrażenie mam poczucie, że uchwyciłam. Jak pisałam wypełnienie kłody wyszło mi za obfite, zorientowałam się, już po oblepieniu firmo. Więc i nogi zrobiłam tęgie, by pasowały do kłody. Rzeźbie partii mięśniowych zadu i łopatek poświęciłam masę czasu- ale na fotach kompletnie tego nie widać.


NAF, Mnie bardziej przeraża temat przerabiania. Mam wrażenie, że ja się namęczę, a i tak uznają to ogólnie za Schleicha czy Breyera, tyle, że po przeróbce. :lol: Robienie od zera daje więcej wolności, wydaje mi się łatwiejsze. Przy przerabianiu, pewnie ciągle coś by mi nie pasowało, przy rzeżbieniu jak coś nie pasuje to mogę psioczyć tylko na siebie. ;)

kolekcjonerka, Całą robotę utrudniał mi brak narzędzi (dysponowałam jedynie pilniczkiem) i jedna ręka zajęta czym innym i żywe stworzonko leżące w tym czasie mi na kolanach. Prace zaczęłam 23 stycznia (po zadaniu pytania o szkielet rzeźby), ale lepiłam tylko w niektóre dni, po ok 2-3 godziny zajęła kilka dni po kilka godzin. Malowanie zajęło mi 2-3 godziny. Jest kompletnie do bani (z malowaniem koni po płaskim radzę sobie , a tu się okazuje, że jest bardzo ciężko).

Mangalarga, Przez chwilę go chciałam całkiem na zimnioka przerobić, albo chociaż na cieżka wersję fiorda (a widziałam takiego fiordzkiego, zarodowego ogra ciężkiego niczym koń zimnokrwisty). :)
Avatar użytkownika
dorotheah
Ekspert
 
Posty: 944
Dołączył(a): 3 sty 2012, o 11:50
Posiada modeli: 350

Postprzez we-runcia » 7 lis 2012, o 20:45

Super ! Jak na pierwszy raz ! Z mordki przypomina mi trochę dartmoora schleich . Jaką będzie miał przyszłą maść ?
Avatar użytkownika
we-runcia
Pasjonata
 
Posty: 172
Dołączył(a): 7 lis 2012, o 20:05
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez dorotheah » 30 mar 2013, o 01:51

Dziś zaczęłam dawać życie kolejnej końskiej istocie

Obrazek
Kolejne stadia mojej poczwarki
http://re-volta.pl/galeria/g/9460/i/90946.jpg
http://re-volta.pl/galeria/g/9460/i/90947.jpg
http://re-volta.pl/galeria/g/9460/i/90948.jpg

Obrazek

Konisko powstaje z gliny i uwaga: robię go na tym etapie całkowicie z pamięci (w sensie bez zdjęć, na czuja) do tego w skali traditional :)
Sama jestem zdziwiona jak dużo mi się udało zrobić za pierwszym podejściem. Niestety musze szybko uzbroić się w kolejny kawał gliny.
Chłopaczysko będzie zakoreczkowane. Oczywiście będzie też mocniejsze, z szerszymi nogami itp- to dopiero poczatek. :D)))

( a na Modrego patrzeć nie mogę- przez te jego giry fuu :oops: )
Avatar użytkownika
dorotheah
Ekspert
 
Posty: 944
Dołączył(a): 3 sty 2012, o 11:50
Posiada modeli: 350

Postprzez krysiek1108 » 30 mar 2013, o 10:06

- No , no znowu kolejna odsłona Twoich licznych talentów - gratulacje , jestem pewien że będzie wspaniały bo już wiele na to wskazuje . :shock: :mrgreen:
Gdy Cię nęci wiatru dotyk , zmień samochód na motocykl .
Avatar użytkownika
krysiek1108
Ekspert
 
Posty: 924
Dołączył(a): 28 cze 2012, o 16:21
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez kaskagren » 30 mar 2013, o 10:07

No Pani, to jest niemożliwa! (pozytywnie, oczywiście) :D
Dopiero co podziwialiśmy pięknego Toto, a teraz jeszcze możemy cieszyć oczy Pani własną rzeźbą! Życzę dalszego rozwoju i z niecierpliwością czekam na rezultaty ;)
Hmm... ta glina mnie ciekawi. Jeszcze nie spotkałam szarej gliny. Dobrze się z niej lepi? Jakiej jest firmy?
Stary blog - cathsmodelhorses.blogspot.com

Nowy blog - on-the-pony.blogspot.com

Kanał na YT https://www.youtube.com/channel/UC2v_-0 ... V8K51eR6cQ
Avatar użytkownika
kaskagren
Znawca
 
Posty: 505
Dołączył(a): 13 sty 2013, o 10:52
Lokalizacja: Lubuskie

Postprzez NAF » 30 mar 2013, o 10:31

Oooooo, jest piękny i oczywiście ujeżdzeniowy :)
Niesamowite, że to wszystko zrobione za jednym razem, bardzo jestem ciekawa, ile zajmie Ci całość.
Avatar użytkownika
NAF
Znawca
 
Posty: 671
Dołączył(a): 11 sty 2012, o 21:57
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Nieleka » 30 mar 2013, o 11:06

Chłopaczysko będzie zakoreczkowane


To mi się szczególnie podoba. ;D
Trzymam kciuki!
RANDOM_AVATAR
Nieleka
 

Postprzez Valhalla » 30 mar 2013, o 11:37

Jestem pod ogromnym wrażeniem *_*. Sądzę, że po ukończeniu będzie mógł stać dumnie koło reszty ujeżdżeniowców w skali trad.
Powodzenia w dalszej pracy!
Avatar użytkownika
Valhalla
Hobbysta
 
Posty: 64
Dołączył(a): 27 lut 2013, o 16:29

Postprzez Apache. » 30 mar 2013, o 11:59

Pierwsze moje skojarzenie to Twój Flim Flam. :) Choć jeszcze w początkowym etapie obróbki, to konisko już prezentuje się świetnie. :D Podziwiam Cię za to, że zabrałaś się za taką skalę. Ale w sumie ostatnio stwierdziłam, że robienie od zera większych modeli bywa nawet łatwiejsze niż tych mniejszych (łatwiej odpowiednio "złapać" detale). Nie mogę się doczekać, co z tego wyjdzie, tym bardziej, że nie wspomagasz się zdjęciami, a jedynie własną wiedzą i wyczuciem. :D Życzę powodzenia w dalszej pracy.

Tak jak kaskagren jestem bardzo ciekawa tej gliny. Ja przedwczoraj próbowałam coś sklecić ze swojej gliny samoutwardzalnej, bo dorwałam wreszcie drut (i to duużo), ale po jakichś 5 min. się poddałam, tragedia... Poszczególne kawałki masy nie dawały się ze sobą złączyć, a jak dodawałam wody, to wydawało się, że sprawa załatwiona, a po chwili się ześlizgiwały z siebie. :-/ I po tym przeżyciu dopiero do mnie dotarło, jak ważna jest dobra masa...
Avatar użytkownika
Apache.
Doświadczony kolekcjoner
 
Posty: 434
Dołączył(a): 28 lut 2013, o 13:21
Lokalizacja: Grajewo

Postprzez Gość » 30 mar 2013, o 12:38

WOW! Ale ekstra! Normalnie już przytupuje nóżkami żeby zobaczyć dalsze efekty :D
RANDOM_AVATAR
Gość
 

Postprzez Kari » 30 mar 2013, o 12:51

¦liczne to. ^^ Masz duże pojęcie o anatomii, wiec pójdzie łatwo. Zapowiada się ciekawie.

Ja też zabrałam się za lepienie. ;-)
Avatar użytkownika
Kari
Znawca
 
Posty: 643
Dołączył(a): 10 lis 2011, o 17:05
Lokalizacja: Tychy

Następna strona

Powrót do Rzeźbienie i lepienie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron