Strona 1 z 6

Customy Koszat

PostNapisane: 3 sie 2015, o 13:46
przez Koszat
Pomyślałam, że założę osobny wątek na customy, zamiast mieszac z wątkiem ,,kolekcja" :) Zwłaszcza, że upatrzyłam sobie kolejną ofiarę...
Na początek stary karusek:
Obrazek
Obrazek
(farby akrylowe + werniks)
I nowszy siwek... przynajmniej w zamyśle siwek, bo chyba jabłuszka wyszły zbyt ostre :(
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
(pastele)

Re: Customy Koszat

PostNapisane: 4 sie 2015, o 00:14
przez Zeta
Karusek wygląda nieźle, natomiast jabłkowity wyszedł słabo, jak dzieło kilkuletniego dziecka malującego plakatówkami - nierealistycznie i nieestetycznie. Korzystałaś w ogóle z jakiegoś zdjęcia konia jabłkowitego? Bo custom wygląda jak malowany z wyobraźni, bez jakiegokolwiek wspomagania się fotkami.

Ile masz lat, jeśli mogę zapytać? Podejrzewam, że niewiele. Nie zabieraj się na razie za takie maści jak siwa jabłkowita, bo to wyższa szkoła jazdy. Poćwicz konie gniade (z jabłkami i bez), srokate, palomino, jelenie - jak w tych maściach osiagniesz mistrzostwo, to dopiero wtedy spróbuj prostych siwków.

Re: Customy Koszat

PostNapisane: 4 sie 2015, o 06:59
przez Unicornis
Oj, jabłkowita to chyba najtrudniejsza maść, niezłe wyzwanie sobie postawiłaś. Ale do rzeczy - weźmy przykładowe zdjęcie jabłkowitego siwka:

Obrazek
http://www.sukuposti.net/kuva/nayta/kuva/644472

1. Zwróć uwagę, że jabłka są różnej wielkości, rozmieszczone nieregularnie i nie są okrągłe. Często mogą przypominać gwiazdki (byle nie jak u Breyera! XD). Na plus w Twoim modelu jest to, że jabłka nie wchodzą poniżej stawów skokowych/nadgarstkowych ani na łeb :)
2. Każdy siwek będzie "blaknął" inaczej, ale wszystkim jaśnieje łeb, zazwyczaj w pierwszej kolejności - TU jest przykład innego konia, ciemniejszego, z wyraźniejszymi jabłkami. Zauważ, że na łbie widać jasną "maskę".
3. Nogi siwieją zazwyczaj najpóźniej, dlatego wiele siwków ma je najciemniejsze (o ile nie mają dużych odmian). Ale też nie są jednolite, mają jaśniejsze "przetarcia".
4. Koń "pod jabłkami" nie jest jednolity. Jeśli siwieje z karego (jak ten ze zdjęcia powyżej) będzie miał różne odcienie szarości, z gniadego - od ciepłych szarości po odcienie brązu. Konie różowosiwe, czyli siwiejące z kasztanowatej maści będą w różnych odcieniach rudobrązowego.
5. Włosie siwieje bardzo różnie, koń może być niemal biały z niemal czarnym włosiem, ale może być także w fazie ciemnojabłkowitej z już kompletnie wysiwiałym włosiem :)

Moja sugestia - duuużo patrz na zdjęcia, od ogółu do szczegółu i odwrotnie. Najlepiej przy jednym modelu wzoruj się na jednym koniu, żeby efekt był jak najbardziej realistyczny (każdy siwek jest inny). No i dużo ćwicz!
Choć muszę po części zgodzić się z Zetą - może na początek poćwicz prostsze umaszczenia, dobrze jest mieć wyrobione podstawy zanim weźmie się za coś tak trudnego.

Na pocieszenie powiem, że bardzo wielu artystów, nawet tych najlepszych, ma problemy z jabłkowitymi siwkami, nie wychodzą im tak dobrze jak inne maści ;)

Re: Customy Koszat

PostNapisane: 4 sie 2015, o 09:06
przez Koszat
Zeta, dobrze podejrzewasz, że mam niewiele lat, bo 15. Owszem, nagromadziłam zdjęcia siwków. To moja pierwsza próba jabłkowitości.
Mangalarga, dziękuję za masę informacji i uwag :)
Chyba rzeczywiście daruję sobie siwki.

Re: Customy Koszat

PostNapisane: 13 sie 2015, o 23:09
przez Gość
Po pierwsze Koszat, nie ma się co poddawać, najważniejsza jest praktyka. Rzeczowo właśnie napisała Mangalarga i warto się zastosować do jej uwag. I chciałam jeszcze napisać, ze wcale nie malujesz jak dziecko plakatówkami, każdy od czegoś musi zacząć i bardzo dobrze, że Ty zaczynasz tak wcześnie, bo niektórzy jak widać gadają a nic jeszcze nie zaprezentowali. Głowa do góry i czekam na kolejne przemalowańce :)

Re: Customy Koszat

PostNapisane: 15 sie 2015, o 11:04
przez Clevelka
Jak na pierwsze customy to są spoko, sama lepszych nie robiłam (teraz tez specjalistką nie jestem ale cóż). Z jabłuszkami próbowałam i najlepiej jest je robić pastelą, wychodzą nawet estetycznie, no i jak się zaczyna z tym jest łatwiej. Farbą już ,,troszkę'' trudniej.
Karosza mogłabyś pocieniować ciemnobrązową pastelą, wtedy byłby lepszy efekt.
Zeta, wiek to nie wszystko. Chociażby widziałam wiele starszych ode mnie osób, robiących chociażby gorsze akcesoria... Więc wg. mnie wiek się aż tak bardzo nie liczy, ale to tylko moje zdanie.

Re: Customy Koszat

PostNapisane: 16 sie 2015, o 17:04
przez Koszat
Dzięki :)
Clevelka, obawiam się, że wyglądałby jak wypłowiały, albo całkiem zmieniłby maśc, zwłaszcza że cieniowanie na razie mi nie idzie. Ale trenuję!
Tymczasem znowu popastwiłam się na klaczy:
Obrazek
Obrazek

Re: Customy Koszat

PostNapisane: 23 sie 2015, o 11:09
przez Patrycja
Moim zdaniem całkiem fajnie. Brakuje co prawda jakiejś różnicy odcieni podstawowej maści ale to nic. Popracowałabym tylko nad kształtem łatek i ich wykończeniem. Na chrapach przydałoby się też troszkę różu. Ale po za tym fajnie ;)

Re: Customy Koszat

PostNapisane: 23 sie 2015, o 11:32
przez ikulina
Zgadzam się z Patrycją, troszkę pracy nad łatkami i będzie fajnie :) Mi najbardziej podoba się karusek, urocze ma oczęta :mrgreen:

Re: Customy Koszat

PostNapisane: 23 sie 2015, o 11:39
przez Amalltea
ŚLicznie ci wyszedł, jednak jeśli mogę wtrącić kilka uwag? :)
Tak jak napisała Patrycja, zrobiłabys trochę jaśniejsze miejsca na słabiźnie i poprawiła kształt łat, by były lepiej widoczne i współgrały ze sobą:)
http://www.6jpainthorses.com/images/HalfMillion.jpg

Re: Customy Koszat

PostNapisane: 24 sie 2015, o 10:38
przez Koszat
Zbiorowe dzięki :)
Dodałam róż na chrapach, będę się męczyc z rozjaśnieniami. Ikulina, cieszę się, że karusek się podoba. Na szczęście nie widac, że rybie oko wyszło dużo za duże :D Amalltea, żeby łaty były lepiej widoczne, czyli że co? Trochę nie rozumiem...
Nie zdołałam się powstrzymac i stworzyłam kolejnego siwka. Uważam, że nie jest tak okropny jak ten pierwszy, ale to już Wy oceńcie ;)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
I taki mały dodatek:
Obrazek
Owczarek niemiecki ze Schleicha, jeśli kogoś to ciekawi :)

Re: Customy Koszat

PostNapisane: 26 sie 2015, o 12:56
przez ikulina
Ładny, z chęcią zobaczyłabym jeszcze zbliżenie na łeb/oczy :wink: Fajne cieniowanie, bardzo mi się podoba. Owczarek trochę za bardzo rudzielec, wolałabym bardziej w brązie, ale jest spoko :P

Re: Customy Koszat

PostNapisane: 12 wrz 2015, o 12:51
przez Koszat
O rany, zapomniałam o tym wątku :oops: daję takie, bo bliżej się nie da:
Obrazek
Obrazek
A efekt oczodajności w podpalaniach psa był celowy ;)

Re: Customy Koszat

PostNapisane: 19 wrz 2015, o 14:03
przez ikulina
Dzięki za zdj - muszę przyznać, że spodobał mi sie jeszcze bardziej, niż karosz :D

Re: Customy Koszat

PostNapisane: 24 wrz 2015, o 17:21
przez Koszat
Dzięki ikulina :) aż się chce malowac dalej - kolejną ofiarą będzie ogier pinto ze schleicha.